Dzień popcornu

Kiedy po raz pierwszy przeczytałam, że stawianie znaku równości pomiędzy chipsami a popcornem jest wysoce niesprawiedliwe dla tego drugiego, długo nie mogłam w to uwierzyć.

Tymczasem popcorn może być naprawdę zdrową przekąską, o czym spieszę Cię poinformować w przeddzień Święta Popcornu, które obchodzimy już w najbliższy piątek.

Archeologia popcornu

Najstarsze znalezione resztki popcornu miały niemal 5000 lat i pochodziły z Peru. Według naszej obecnej wiedzy prażenie było jednym z pierwszych sposobów na przyrządzanie kukurydzy. Przez tysiąclecia jego kuchenne zastosowanie zmieniało się. Był daniem śniadaniowym, dodatkiem do zup i sałatek. Jako przekąska zadebiutował dopiero XIX wieku, a chwilę później zrobił oszałamiającą karierę podbijając sale kinowe całego świata. Dziś trudno sobie wyobrazić seanse najbardziej kasowych hollywoodzkich filmów bez charakterystycznego, maślanego zapachu. W naszej świadomości popcorn związał się z filmem małżeństwem doskonałym i zasiadł także wraz z nami na sofie przed telewizorem w trakcie seansów kina domowego. 🙂

Podobnie jak wielu ludzi, tak i ja dałam się złapać w logiczną pułapkę: Skoro popcorn jest przekąską, a przekąski są niezdrowe, to na pewno i on jest szkodliwy i tuczący. Myliłam się jednak.

Przekąska doskonała

Ziarno kukurydzy, jak każde inne ziarno, jest bogatym źródłem błonnika, w dodatku bezglutenowym. Ma także inne cenne składniki. Witaminy: K, E, A i te z grupy B oraz całą paletę korzystnych dla nas pierwiastków: potas, selen, żelazo (podobno nawet więcej niż szpinak), wapń, magnez i cynk. Amerykańscy uczeni dowiedli, że zawiera polifenole i przeciwutleniacze (witaminy E i A), może więc chronić przed demencją, nowotworami i chorobami serca.

O czym więcej marzyć?

Niestety. W naszym świecie nic nie jest doskonałe. Niskokaloryczną i zdrową przekąską jest wyłącznie odpowiednio przygotowana prażona kukurydza. To, co kupujemy w multipleksach i dodatkowo zapijamy colą, zdrowe na pewno nie jest.

Wiele do życzenia pozostawia także ten, najpopularniejszy w polskich domach, gotowy do przygotowania w mikrofalówce. Obok ziaren kukurydzy znajdziemy w nim tłuszcze (często ten najgorszy – utwardzony olej palmowy) i sztuczne dodatki, jak niezdrowy diacetyl, który jest dodawany, by imitował maślany smak.

Zdecydowanie lepszym rozwiązaniem na domowy popcorn jest przyrządzenie go na oleju roślinnym na gorącej patelni. Nie zapomnij o pokrywce!!!

Od pewnego czasu w moim domu podaję najzdrowszą wersję tej przekąski. Popcorn z maszynki, podgrzewa go w niej po prostu gorące powietrze. Całkowicie pozbawiony tłuszczu i jedynie delikatnie posolony solą himalajską. Ja wiem już, że jest zdrowy, a Hania ma dużą zabawę obserwując strzelające w powietrze ziarenka.

A później?

A później zabieramy ze sobą dużą miskę i siadamy przed telewizorem… 🙂 Taki właśnie mamy plan na najbliższy piątek. W ten sposób uczcimy święto tej zdrowej i dietetycznej przekąski. 🙂

A Wy też będziecie świętować?

Please follow and like us: