Najmłodszy – uroczy manipulator?

najmłodszy

Jesteś duszą towarzystwa? Wiecznie otoczona gronem znajomych chętnych do zabawy? Pozwól mi odgadnąć… Jesteś najmłodszym dzieckiem? 🙂

Królowie życia

Według teorii kolejności urodzeń, najmłodsi w rodzinie to królowie życia. Naprawdę lubią towarzystwo innych i są świetnymi kompanami w zabawie. Zawsze pełen gości dom mojej (naj)młodszej siostry, jest doskonałym potwierdzeniem tej tezy. Teoria mówi, że to dlatego, iż najmłodsi w rodzinie do pewnego stopnia nigdy nie dorastają. 🙂

Rozpieszczanie…

Rodzice mają tendencję do rozpieszczania najmłodszych. Możesz uważać, że piszę to z pozycji starszej siostry i mam niesprawiedliwy pogląd na sprawę. Jednak mój pogląd wyrobiłam sobie na podstawie rozmów z innymi rodzicami. Często zdarza mi się słyszeć, że za pierwszym razem dziecko „za szybko” im dorosło i nie zdążyli się nacieszyć najsłodszym okresem życia potomka, tym pełnym całusków i przytulasków. Teraz zaś wiedzą, ze to ostatnie planowane dziecko, więc nie zamierzają znowu przegapić tego czasu.

Najmłodszy – uroczy manipulator?

Z tego powodu najmłodsi mogą dojść do wniosku, że po prostu wszystko im się należy i dążyć do celu wszelkimi możliwymi środkami. Teoria mówi, że najmłodsi często stają się uroczymi manipulatorami. Chętnie i bez skrupułów korzystają z pomocy innych.

Co z tego wyrośnie?

A jacy dorośli wyrastają z najmłodszych? To artystyczne dusze z luźnym podejściem do życia. Bywają spóźnialscy i niespecjalnie przywiązują się do ustalonych terminów. Zdecydowanie nie lubią naginać się do reguł społecznych. A jako rodzice mogą mieć problem z utrzymaniem w domu dyscypliny.

Wydawać by się mogło, że życiowa droga najmłodszych usiana jest różami. Nie zapominajmy jednak o różanych kolcach. Cóż jest tymi kolcami? Oczywiście starsze rodzeństwo. 😉

Podobno najmłodsi mogą borykać się w życiu ze swego rodzaju kompleksem rodzeństwa. Najstarsi zazwyczaj lepiej radzą sobie w szkole, Średni są bardzo niezależni i oryginalni. Najmłodsi natomiast stale toczą walkę pomiędzy byciem wiecznym dzieckiem (co może być przecież bardzo wygodne) a chęcią udowodnienia światu i sobie, że jest się dorosłym i odpowiedzialnym.

I czy wyrośnie?

Zdarza się nawet, że toczą tą walkę nawet jako naprawdę dorośli. Nie wierzysz?

Jakiś czas temu moja siostra zachorowała i lekarz zaordynował jej antybiotyk. Wtedy mój tata uznał za oczywiste, że mama powinna codziennie sprawdzać, czy Młoda połknęła tabletki o stosownej porze. Był szczerze oburzony, gdy usłyszał od mamy, że K jest trzydziestoośmioletnią matką trójki dzieci i sama doskonale wie, że o konieczności regularnego przyjmowania antybiotyków. Wygląda na to, że najmłodszym zostaje się na całe życie. Nie wątpię, że może to być szalenie uciążliwe.

Jak podoba Ci się charakterystyka najmłodszych według kolejności urodzeń? Jesteś najmłodsza? A może jako rodzic zdecydowanie postanowiłaś nie rozpieszczać swojego najmłodszego dziecka? I czy w ogóle jest to możliwe?

Please follow and like us: