Rodzice na forum

Rodzice na forum

Trudne początki

Bycie rodzicem to powód do radości i dumy. W dzisiejszych zabieganych czasach, to niestety także źródło wielu stresów i trosk. Każdego dnia zastanawiamy się czy to, co oferujemy naszym dzieciom ukształtuje z nich szczęśliwych dorosłych. Współczesne badania mówiące o tym, jak ważne w życiu człowieka jest dzieciństwo, dodatkowo „dokłada” stresu świadomym rodzicom.

Jak znaleźć równowagę między nauką a zabawą, tak aby nie zaprzepaścić szans dziecka na życiowy sukces, a jednocześnie nie odbierać mu dzieciństwa? Jak karmić nasze pociechy smacznie i zdrowo, by uniknąć zagrożeń związanych z fast foodami i słodyczami, a jednocześnie nie odmawiać im każdej przyjemności związanej z łakociami? Jak nie być zbyt surowym, ale równocześnie utrzymywać minimum dyscypliny i nie wychować małego terrorysty?

Złote rady

Z każdej strony atakują nas „jedyne słuszne” odpowiedzi na nasze pytania. Często wzajemnie się wykluczają… Rady naszych rodziców, rady wszystkowiedzących bezdzietnych znajomych… Pewnie czasem macie wrażenie, że najprostszym rozwiązaniem będzie po prostu oszaleć. 🙂

Doskonale rozumiem, jak ciężko jest przyjąć rady dotyczące wychowywania dzieci od kobiet z najbliższego otoczenia. W końcu przez ostatnie lata byliście świadkami porażek wychowawczych Waszych najbliższych. W końcu to Wy najlepiej znacie wszystkie błędy wychowawcze popełnione przez Waszą mamę. Czy jesteście skazani na samodzielne śledzenie wszystkich must have, czytanie wszystkich dostępnych na rynku mądrych książek z tysiącami genialnych rad? Nie! A oto rozwiązanie:

Internet!!!

Kiedy H była malutka, powtarzałam często, że nie wyobrażam sobie jak moja mama wychowała dwójkę dzieci bez pieluszek jednorazowych, obiadków w słoiczkach i internetu! Tak – internetu. Konkretnie bez tak genialnego wynalazku jakim jest forum rówieśnicze. Jeśli wiecie co to, to pewnie już je doceniliście. Jeśli nie, pozwólcie, że Wam wyjaśnię.

Co to jest forum?

Na różnych portalach funkcjonują fora rodzicielskie, w tym także fora rówieśnicze. Najczęściej zakładają je, jeszcze w czasie trwania ciąży, dziewczyny o zbliżonym terminie porodu, wyznacznikiem jest zazwyczaj miesiąc kalendarzowy. Już w czasie ciąży możecie na bieżąco dowiadywać się co słychać u rodzin, które są na podobnym etapie życia.

I co to daje? Zapytacie. Pozwólcie, że podam Wam dwa z wielu przykładów.

H miała zaledwie parę tygodni, kiedy tuż przed zaśnięciem zaczęła gwałtownie rzucać główką na boki. Gdy do tej wiadomości dodam, że mój dziadek cierpiał na epilepsję możecie sobie wyobrazić poziom mojego stresu. Uspokoiło mnie forum. Któraś z moich koleżanek zauważyła podobny objaw u swojego maluszka i zdążyła dotrzeć z nim do pediatry. Gdy tylko dowiedziała się, że to tylko sposób wyciszania się przez dzieciaki na tym etapie rozwoju, opisała swoje doświadczenia w jednym z postów.

Drugi przypadek dotyczył mnie. Wróciłam do pracy mniej więcej w czasie, kiedy H skończyła pół roku. W pracy miałam obowiązek chodzenia w butach na wysokim obcasie i w dodatku zmiany po 11 godzin. Wkrótce po powrocie zaczęłam odczuwać silny ból stawów kolanowych. Gdyby nie forum, nie wiedziałabym jak sobie z tym poradzić. Znowu któraś z koleżanek miała podobny problem, znowu dotarła do lekarza i znowu napisała co jej powiedział. Rozwiązanie było proste, po pół roku karmienia piersią organizm zaczyna sięgać po zapasy wapnia i pojawiają się bóle stawów. Wystarczyło kupić najprostszy dostępny na rynku suplement z wapniem i problem zniknął.

Czy ja namawiam do omijania lekarzy? Absolutnie nie! Czy jedynymi poradami na jakie możecie liczyć będą te „medyczne”? Oczywiście, że nie.

Na forum rówieśniczym spotkacie wiele bardzo różnych osób. Z całkiem odmiennymi poglądami na wychowywanie i pielęgnację. Na pewno kilka z nich będzie miało starsze dzieci, więc będą też miały wcześniejsze doświadczenia. Część z nich będzie miała być może wiedzę fachową (psycholożki, nauczycielki, pielęgniarki – w końcu one też miewają dzieci). Część po prostu gruntownie się do bycia matką przygotowała. One wszystkie będą dla Was istną kopalnią wiedzy wszelakiej.

Rady z sieci

A co w tym wszystkim najlepsze? Wcale nie musisz stosować się do ich rad!!! Do dzisiaj chętnie czytuję „moje” forum, wiem już doskonale, z którą z dziewczyn mi po drodze, a która ma inny pomysł na rodzicielstwo, ale nawet od tych z drugiej strony, wciąż uczę się nowych rzeczy. Jakich? Dowiaduję się co czytają swoim dzieciom, jakie prace ręczne z nimi wykonują, co ostatnio jest na topie w bajkach i zabawkach. Już od maja przez nasze forum przetaczają się dyskusje o planowanych prezentach urodzinowych, czy pomysłach na organizację imprezy. Dzięki temu, że piszemy o naszych rodzicielskich problemach, wiem, że H rozwija się normalnie. Ostrzeżenie o zbliżającym buncie dwulatka nadeszło właśnie z forum, dzięki temu mam o kilka siwych włosów mniej.

Już słyszę: a co ja obcym babom będę o moim dziecku gadać? I odpowiadam. Większość Waszych znajomych nie urodzi dziecka dokładnie w tym samym czasie co Wy. Jeśli różnica przekroczy pół roku, na pewno większości spraw nie będą pamiętali. Wiem, bo moja przyjaciółka co i rusz zaskakiwała mnie pytaniami, na które nie znałam odpowiedzi, a jej synek jest młodszy od H jedynie o półtora roku.

Co ja sądzę: spróbujcie, jeśli znajdziecie tam chociaż jedną skuteczną radę, to będzie warto.

Please follow and like us: