Bezpieczeństwo dzieci: znaki ostrzegawcze

Jest pewien aspekt rodzicielstwa, o którym raczej nikt Ci nie powiedział. Uczucie, które pojawia się równocześnie z drugą kreską na teście ciążowym i zostaje z Tobą do ostatnich Twoich dni. Myślę o strachu. Oczywiście nie jest tak, że każdego poranka paraliżuje Cię niepokój o życie Twojego dziecka. Nie jest też tak, że każdego wieczora nie potrafisz zasnąć, bo dopadają Cię najczarniejsze myśli. Strach po prostu wpełza pod Twoją skórę i czasami, zupełnie niespodziewanie łapie Cię za gardło.

Tak to jest niestety, że świat, chociaż niewątpliwie piękny, może być miejscem szalenie niebezpiecznym. Niemal na każdym kroku wprawne oko matki dostrzega zagrożenia dla dziecka. Są takie, na które po prostu nie masz wpływu, jak na przykład ciężkie choroby czy nieszczęśliwe wypadki. Są też inne, których możecie uniknąć, od małego ucząc dziecko podstawowych zasad bezpieczeństwa. Z oczywistych względów skupię się na tych drugich.

Program bezpieczeństwa

Inspirację do tego posta znalazłam w liście i ulotkach, które Hania przyniosła ze szkoły. Mam nadzieję, że programy podobne do tego, w którym uczestniczy szkoła mojej córki, wkrótce pojawią się także w polskich szkołach, bo dla mnie stał się on bogatym źródłem informacji. Postanowiłam nie zatrzymywać ich dla siebie i stworzyć cykl postów, które mogą pomóc CI wspierać bezpieczne zachowania Twojego dziecka.

Porozmawiajmy

Jak wiele ważnych spraw w relacjach rodzic – dziecko, warto zacząć od szczerej rozmowy. Nie obawiaj się, że zaczniesz takie rozmowy zbyt wcześnie, dostosuj po prostu ich poziom do dojrzałości Twojego dziecka. O tym, że my z Hanią rozmawiamy na każdy, nawet najtrudniejszy temat możesz przeczytać w poście, który napisałam gdy ona miała cztery lata.

Paryż 2015

Zrób też wszystko, aby Wasza rozmowa nie przekształciła się w nudny wykład, lepiej przerwać i powrócić do tematu w innym momencie niż zanudzać w naprawdę ważnym temacie. Nie zapominaj też o tym, że w tak osobistych sprawach jak poczucie bezpieczeństwa często po prostu nie ma dobrych lub złych odpowiedzi. To co powoduje, że Ty czujesz się bezpieczna może nie dać tego poczucia mnie albo Twojemu dziecku.

Poczucie bezpieczeństwa

Na co dzień wiele osób nie zastanawia się specjalnie nad tym, kiedy czuje się bezpiecznie. Właściwie wcale się temu nie dziwię, my dorośli doskonale znamy swoje uczucia, rozumiemy nasze emocje. Dzieci jednak nie mają tylu życiowych doświadczeń, często rolą rodzica staje się tłumaczenie im, że złość lub frustracja objawiają się w taki czy inny sposób i nauczenie jak sobie z nimi radzić. Podobnie Twoją rolą staje się zwrócenie uwagi dziecka na to w jakich sytuacjach czuje się ono komfortowo i jest zrelaksowane.

Znaki ostrzegawcze

Zrozumienie przez dziecko swoich uczuć w chwili, gdy ma poczucie bezpieczeństwa, staje się kluczowe przy rozmowie o znakach ostrzegawczych, które pojawiają się, gdy sytuacja zdecydowanie przestaje być komfortowa. Spróbuj opowiedzieć swojemu dziecku co dzieje się z Tobą, gdy nie czujesz się bezpiecznie. Mogą to być przeróżne emocje: smutek, stres, irytacja czy zmartwienie albo odczucia fizyczne: suchość w ustach, dreszcze, ściśnięty żołądek zresztą sama dobrze wiesz. Spróbujcie razem zauważyć i zdefiniować znaki ostrzegawcze Twojego dziecka. To pozwoli mu zauważyć bez wątpliwości, że sytuacja, w której się znalazło nie jest bezpieczna.

Trzy pytania

W programie, w którym uczestniczy szkoła Hani wszystkie dzieciaki uczą się trzech pytań bezpieczeństwa, które pozwalają oceniać sytuację. Uważam, że nie jest złym pomysłem, żebyś i Ty nauczyła ich swojego potomka.

1. Czy czuję się bezpiecznie? (Nie odczuwam znaków ostrzegawczych)

2. Czy mój rodzic / opiekun wie gdzie teraz jestem?

3. Czy w miejscu, w którym się właśnie znajduję mogę otrzymać każdą niezbędną mi pomoc?

Przecząca odpowiedź na którekolwiek z nich powinna być sygnałem odwrotu. Pozostawienie ich bez stosownego komentarza spowoduje jednak, że staną się bezużyteczne. Wytłumacz proszę dziecku dlaczego tak ważna jest dla Ciebie wiedza, gdzie znajduje się w danym momencie. Jak bardzo zmartwisz się, gdy nie będzie go w miejscu, w którym powinno być. Porozmawiajcie o tym, że w odludnych miejscach może nie otrzymać pomocy medycznej, gdy na przykład złamie sobie nogę spadając z drzewa i jeśli Ty nie będziesz wiedziała, gdzie go szukać może to stać się nawet zagrożeniem jego życia.

Te trzy pytania były dla mnie pierwszym WOW, gdy zapoznawałam się z przyniesionymi przez Młodą ulotkami, ale nie największym. Zaintrygowana? Zapraszam na kolejne wpisy z cyklu. 🙂

Jeśli uważasz, że komuś z Twoich znajomych przydadzą się informacje, które przeczytałaś to. tak jak ja, podaj je dalej.

Please follow and like us: