Macierzyński kiedyś się kończy

macierzyński kiedyś się kończy

Powrót do pracy…

Powrót do pracy po urlopie macierzyńskim jest bardzo trudny. Jest wyzwaniem w wielu aspektach życia.
Pierwszy z nich jest bardzo emocjonalny. Jest to moment, w którym najpewniej po raz pierwszy matka rozstaje się na dłużej ze swoim maleństwem. Różne kobiety różnie znoszą takie rozstanie. Dla części to sytuacja skrajna i traktują powrót do aktywności zawodowej jako zło konieczne. Znam też takie, dla których to bardzo naturalna kolej rzeczy. Uważam, że te drugie mają łatwiej wrócić, chociaż dużą przesadą byłoby twierdzić, że mają łatwo.

Oto bowiem w krótkim odstępie czasu, po raz kolejny wywraca się im do góry nogami całe życie. Następuje kolejna rewolucja. Wyzwaniem staje się takie przeorganizowanie życia, by sprostać nowym zadaniom. Trzeba znaleźć czas na pracę zawodową, na zajęcia domowe i najważniejsze – na opiekę nad dzieckiem, które przecież wciąż jest malutkie i wymaga wiele uwagi.

Pierwsze razy naszych dzieci

Nawet po ostatnich zmianach przepisów i wprowadzeniu rocznego macierzyńskiego, nadal jest duża szansa na to, że maluszek zrobi coś po raz pierwszy w życiu, akurat w momencie, kiedy będziecie w pracy. To bardzo stresujące i i frustrujące, wiele kobiet musi się z tym zmierzyć i niestety wiele będzie miało z tego powodu wyrzuty sumienia. Sama doskonale pamiętam takie zdarzenie. Dokładnie w dniu, kiedy H skończyła czternaście miesięcy, zaczęła samodzielnie chodzić. Ot tak, wstała i poszła. Byłam wtedy w domu, ale odsypiałam nockę w pracy. Niby potrafiłam racjonalnie wytłumaczyć, że tak po prostu bywa, ale… Do dziś nie czuję się komfortowo z tym, że w tak ważnym momencie nie trzymałam jej za rączkę.

Długotrwała separacja

Mój powrót dodatkowo utrudniło L-4 w ciąży. Mogliście przeczytać o tym dlaczego spędziłam większość ciąży w domu, więc nie będę się powtarzać. Oznaczało to jednak prawie rok oderwania od rutyny zawodowej. Wierzcie mi, że niełatwo wraca się po takiej przerwie. W tym czasie w moim zakładzie wiele się pozmieniało, bo każde miejsce pracy bez wyjątku ma swoją dynamikę. Pojawiły się nowe zasady działania, nowe wymagania zawodowe, inne oczekiwania klientów. To kolejne wyzwania, którym ciężko sprostać i nie zawsze można lub chce się do nich dostosować.

Misterny plan dnia

Ale nie tylko dlatego pracodawcy nie lubią młodych matek. Nie znam wielu bezdzietnych kobiet, które odmawiałyby pracy w nadgodzinach. Nagle, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, po powrocie z macierzyńskiego, skrupulatnie odliczają godziny do przepracowania i niechętnie zostają choćby minutę dłużej. W końcu obowiązki domowe (a jest ich więcej niż dotychczas) wzywają.

Gdy na świecie pojawia się Wasze dziecko, zmienia się Wasze spojrzenie na świat. Nawet jeśli do tej chwili praca była dla Was bardzo ważna, na pewno zejdzie na dalszy plan. Ja doskonale to rozumiem, ale dla pracodawcy to duży kłopot.

Skok na głęboką wodę

Do tego dochodzi jeszcze jeden mechanizm. Zazwyczaj kariera zawodowa wygląda tak, że z każdym jej szczebelkiem, ktoś dokłada na Wasze plecy dodatkowy bagaż. Ponieważ ciężar wzrasta stopniowo, nie jest to zbyt uciążliwe, przyzwyczajacie się powoli. Kiedy wracacie po macierzyńskim, nagle cały bagaż trafia na wasze plecy już pierwszego dnia. Dobijające, przyznacie.

Rodzinne wsparcie

Bardzo ważne jest móc z kimś pogadać o wszystkich Waszych lękach i trudnościach. Idealnie jest, gdy takie wsparcie daje Wam partner. Pamiętajcie też, że w chwili, w której kobieta zostaje matką, dostaje supermoce i może dosłownie wszystko. 🙂

Macierzyński kiedyś się kończy?

Jest jeszcze inna droga. Ostatecznie wybrałam ją ja. Wybrała ją też moja najlepsza przyjaciółka i parę innych znanych mi kobiet. To decyzja o tym, żeby nie wracać. O stworzeniu sobie swojego miejsca w nowym życiu. Część decyduje się na urlop wychowawczy, część na rozpoczęcie działalności gospodarczej, jeszcze inne negocjują z pracodawcą bardziej elastyczny sposób świadczenia pracy (np. praca zdalna).

To też nie będzie łatwa droga. Będzie wymagała dużo samozaparcia i kolejnej reorganizacji, ale może być bardzo satysfakcjonująca.

 

Please follow and like us: