Uwaga feministycznie

grimace-388987_1280

Jestem feministką, tego nie da się ukryć. Wśród znajomych do legendy przeszła awantura, którą urządziłam A dlatego, że przy okazji porządków przedświątecznych zadał mi pozornie niewinne pytanie: „W czym Ci pomóc?”.
Cóż, nie rozumiem czemu to ja miałabym wiedzieć lepiej, co jest do zrobienia w domu. W końcu mieszkamy w nim oboje, na równych prawach (i obowiązkach).
Przyznaję, bywam feministką z niewyparzoną gębą.


Równouprawnienie???

Jak to jest być matką? Wiem. Wspaniale. Przeżywamy cudowne chwile, kiedy nasze dzieci odnoszą małe i duże sukcesy. Oczy dziwnie nam wilgotnieją, gdy słyszymy: „Kocham Cię, Mamo” albo „Jesteś najwspanialszą…

Czytaj dalej

Niezależna i nowoczesna

Niezależna i nowoczesna matka Jestem nowoczesną i niezależną matką. W każdym razie teoretycznie jestem nowoczesna i niezależna. Moja niezależność ograniczona jest hormonalną smyczą. Pytasz, o co mi chodzi? Zacznijmy od…

Czytaj dalej