Wrzesień to nowy styczeń

Wrzesień to nowy styczeńRytm pór roku

Zauważyłaś, że każda pora roku ma swój niepowtarzalny rytm? Nawet ludzie mieszkający w miastach (czytaj: całkowicie od natury oderwani) dostosowują się do niego, często zupełnie nieświadomie. Mimo, że akurat dzisiaj za oknem mam piękną, późno letnią pogodę, a zieleni drzew wciąż nie plami nawet ślad żółci, to jednak jesień zdecydowanie czuć w powietrzu.

Większość dzieciatych mieszczuchów zjechała już z wakacji, życie wtłacza się w stare formy. Teoretycznie wszystko wraca do normy. Ale czy na pewno?

Jesienne rewolucje

Kiedy poważnie się zastanowię, to okazuje się, że większość zmian w moim życiu następuje nie wiosną, a jesienią. Wypoczęta po lecie, z naładowanymi bateriami słonecznymi, bo ja działam na baterie słoneczne, mam ogromną chęć wszystko poukładać. Pamiętasz te równe stosiki niezapisanych zeszytów? Te nowiusieńkie kredki i długopisy? Te pachnące nowością podręczniki? Teraz mam podobnie. Reorganizuję, przemeblowuję, wprowadzam zmiany…

Wrzesień to nowy styczeń

W zeszłym roku napisałam post:

Organizacja – wyzwanie!

w którym wspomniałam o tym, że przeczytałam gdzieś, iż Francuzi traktują początek nowego roku szkolnego, podobnie jak Polacy Sylwestra. Do mojej nieodwzajemnionej miłości do języka francuskiego i wielkiego zauroczenia Francją jako taką, dołączył szacunek do życiowej mądrości jej mieszkańców. Tymczasem okazało się, że tę mądrość posiedli także Anglicy. Wyobraź sobie, że przeglądając dzisiaj jeden z magazynów, natrafiłam na artykuł pod znamiennym tytułem: „September is the new January” (Wrzesień to nowy styczeń). Czyli nie jestem sama. 🙂

Co mnie goni, co mnie pcha?

Cóż takiego dzieje się w ostatnich dniach lata, co każe nam działać? Czy to nasza wewnętrzna, pradawna natura zmusza nas do przygotowań przed zimą?

Rodzice uczniów mają łatwiejszą odpowiedź. Oni dostosowują rytm codziennego życia do nowego planu zajęć swoich pociech i to ma sens. H jednak dopiero zaczyna swoją szkolną karierę, a ja od paru lat obserwuję u siebie te zachowania.

Moja teoria

Mam nieco inną teorię.

Lato wprowadza w nasze życie chaos. Nie tylko rodziców, ale wszystkich dorosłych. Sezon urlopowy dezorganizuje pracę zawodową i wiele innych, rutynowych zajęć. W końcu Twoja ulubiona instruktorka jogi, też chciałaby polecieć na Bali. 🙂 Wszystko co funkcjonowało do tej pory jak w zegarku, nagle przestaje. Do normy wróci mniej więcej w połowie września, kiedy wszyscy zapomną, że byli na urlopie. Wtedy wraca normalny rytm życia. Jest tylko jedno, małe „ale”.

Kiedy układasz na nowo swój kalendarz, pojawia się pokusa przeorganizowania, rzec by można przearanżowania go, bo łatwiej zrobić to, gdy kartki w kalendarzu są jeszcze niezapisane. To tak jakbyś zdjęła z regału wszystkie książki i bibeloty. Poodkurzałaś już półki i… Poukładasz wszystko w te same miejsca? Ja nie. 😉 I podobnie dzieje się z naszą rutyną, a w dodatku jesteś wypoczęta i pełna energii, nic tylko działać.

Kalendarz na wrzesień

Mnie w jesiennej reorganizacji na pewno pomoże kalendarz na wrzesień 2016, który jest już dostępny w biblioteczce plików PDF, a także planer kwartalny, który znajdziesz w niej za dwa tygodnie. Jeśli jeszcze się nie zapisałaś, to serdecznie zapraszam. 🙂

Please follow and like us: