Hunstanton

Obudziliśmy się wczoraj tuż po ósmej rano i postanowiliśmy pojechać nad morze. To była akcja błyskawiczna. W niemal ekspresowym tempie zrobiliśmy wszystkie zaplanowane prace domowe, a Hania odrobiła zadane lekcje i wskoczyliśmy do samochodu.

Geografia

Podobno z każdego miejsca w Wielkiej Brytanii w linii prostej do najbliższego wybrzeża mamy nie więcej niż 70 mil (czyli około 112 km). Dla mnie, osoby urodzonej i wychowanej w Sosnowcu, nieco ponad 100 kilometrów do morza to czysta rozpusta. Dlatego chętnie korzystamy z okazji i wyskakujemy posłuchać szumu fal.

Tym razem wybór był oczywisty – Hunstanton. Hania była tam we wtorek i po powrocie była bardzo smutna, bo nie pomyślała, żeby zabrać sobie choć jedną muszelkę na pamiątkę. Pojechaliśmy więc naprawić to niedopatrzenie. 🙂

Hunstanton

Hunstanton to niewielka, wiktoriańska miejscowość na wybrzeżu Morza Północnego. Urocze, stare miasteczko, które raczej nadaje się na wypoczynek dla rodzin z dziećmi i emerytów niż dla poszukujących nocnych atrakcji młodych ludzi. To co najbardziej uderza to cisza, spokój i brak pośpiechu.

Kiedy dotarliśmy na miejsce, morze było daleko cofnięte, trwał odpływ. Tymczasowo odsłonięta plaża pełna była muszelek, często wyglądających na zamieszkałe, i przeróżnej wielkości zbiorników wodnych, w których poszukiwaliśmy morza w miniaturze. Po krótkim spacerze poszliśmy na tradycyjne fish and chips. Dziecięca porcja Hani zaskoczyła nas frytkami podanymi w… małym, plastikowym wiaderku z łopatką. Ponieważ mieliśmy niewiele czasu, po obiedzie natychmiast wróciliśmy na plażę.

Zaskoczenie…

Tym razem przemierzyliśmy cały odkryty teren, docierając do „morza właściwego”. 😉 Niestety upały w UK skończyły się parę dni temu i raczej nie byliśmy chętni do zamoczenia choćby dużego palca u stopy. Podziwialiśmy jednak piękne krajobrazy (Hunstanton jest malowniczo położone, tuż przy plaży widać było niemal czerwone klify) i pływających nieco w oddali kitesurferów.

Wtedy zaczęło dziać się coś dziwnego. Morze postanowiło przyjść do nas. Początkowo pomyślałam, że to po prostu trochę większe fale, więc cofnęliśmy się o trzy kroki, ale… Parę sekund później morze znowu nas zaczepiało.

Po raz pierwszy w życiu widziałam tak szybko przybierające morze. Nie uciekaliśmy wprawdzie w panice, ale musieliśmy oddalić się w tempie spacerowym. Niecałe pół godziny później morze było już tam, gdzie rano nawet się go nie spodziewaliśmy. Plaża prawie zniknęła.

Uzupełnienie

W podsumowaniu mojej relacji napisanej w czerwcu 2017 roku, którą właśnie przeczytałaś napisałam, że najpewniej do Hunstanton już nie wrócimy. Oczywiście myliłam się całkowicie. 🙂

W Hani szkole do tego malowniczego miasteczka jeżdżą na łączoną wycieczkę klasa pierwsza i trzecia. Kiedy pierwszaki poszukują śladów życia morskiego w kałużach pozostawionych przez odpływ, poważni uczniowie klasy trzeciej ruszają na podbój klifów. Dlatego tym razem i my wyruszyłyśmy na klify. Napisałam „ruszyłyśmy”, bo w zastępstwie Arka, który niestety musiał iść do pracy, na wycieczkę pojechała ze mną i Hanią Babcia Grażyna, czyli moja mama.

Hunstanton

Klify

Hania – przewodniczka próbowała przekazać nam całą wiedzę zdobytą na czerwcowej wycieczce klasowej, skacząc równocześnie po oderwanych od klifu głazach. Co nie należy do najłatwiejszych zadań. Udało nam się jednak dowiedzieć, że klify zbudowane są z dwóch rodzajów skał. Czerwonego piaskowca na dole i białej kredy na górze i dlatego mają taki „polski” charakter. Dowiedziałyśmy się także, że jedna z klasowych koleżanek Młodej znalazła skamielinę. Młoda nauczyła się przy okazji jak po polsku mówimy na „fossil” czyli skamielinę właśnie.

Tak niezwykle intensywne intelektualne wyzwania, nie przeszkodziły nam korzystać z uroków angielskiego lata. Spacerowałyśmy po odsłoniętej przez morze plaży i chłonęłyśmy piękne widoki. Przyznaję, że powrót do Hunstanton był świetnym pomysłem.

Nie napiszę już, że nie pojedziemy tam ponownie. Zwłaszcza, że już po powrocie do domu przeczytałam o leżącym na plaży wraku statku. 🙂

Jeśli będziesz w okolicy, to zajrzyj na plażę, o którą wciąż rywalizują morze z lądem i przespaceruj nią wzdłuż potężnego klifu.

 

Zapisz

Please follow and like us: