Butterfly Farm – Stratford-upon-Avon

Miasto Williama Szekspira

Stratford-upon-Avon słynne jest w świecie jako miasto rodzinne samego Williama Szekspira. To urocze miasteczko z mnóstwem starych kamieniczek chętnie odwiedzane przez turystów. Wikipedia podaje, że 22 tysięczne miasteczko każdego roku odwiedza, bagatela, 3,5 miliona osób, które pragną obejrzeć miejsca, w których żył, tworzył i zmarł narodowy poeta Anglii.

Muzeum Szekspira i wszelkie po nim pamiątki są dla mnie (wielbicielki literatury) łakomymi kąskami, a do Stratford mamy niedaleko, więc oczywiste jest nigdy muzeum nie zwiedziłam. 🙂 Z H nie jest nam tam po drodze. Nie oznacza to, że samego miasteczka nie odwiedzamy. Wręcz przeciwnie, właśnie wróciliśmy z kolejnej, trzeciej już, wizyty w mieście Szekspira. Mają tam bowiem atrakcję, która podbiła serce mojej córki.

Butterfly Farm

Butterfly Farm to okazała oranżeria, w której, pośród niesamowitych roślin rosnących nad niewielkim jeziorkiem, można obserwować przeróżne odmiany swobodnie latających motyli.

Nawet dorośli cieszą się jak dzieci, gdy któryś z przecudnie kolorowych lokatorów Farmy wyląduje im na dłoni. Odkrywanie kolejnych gatunków motyli zgromadzonych w tym miejscu przypomina tropienie ich w tropikalnej dżungli. Co chwila ktoś ze zwiedzających pełen zachwytu pokazuje swoim towarzyszom kolejny klejnot kolekcji.

Nie tylko motyle

Farma ma także dwa, mniejsze pomieszczenia boczne. Pierwsze z nich to miejsce lęgu motyli. Zobaczyć w nim można gąsienice, kokony, a nawet, przy odrobinie szczęścia, świeżo przepoczwarzone motyle. Nam udało się to w sierpniu ubiegłego roku. 🙂 Drugie, to pomieszczenie przeznaczone dla mniej przyjaznych zwierzątek. Znajdziesz w nim terraria z pająkami czy krocionogami. A także fantastyczne ogromne mrowisko, umiejscowione w kilku wielkich terrariach połączonych linami okrętowymi zawieszonymi ponad głowami zwiedzających. Można obserwować na nich maszerujące mrówki niosące liście.

Pamiątki

Podobnie jak we wszystkich atrakcjach tego typu, nie sposób wyjść z Farmy nie przechodząc przez sklepik z pamiątkami. Tym razem, po raz pierwszy, zrobiliśmy małe zakupy, co jeszcze bardziej uprzyjemniło nam pobyt w mieście wielkiego dramaturga.

Spacer śladami poety

Później znaleźliśmy jeszcze czas na spacer śladami Szekspira. Zanurzyliśmy się w tłum turystów i korzystając z przyjemnej pogody obejrzeliśmy jego dom i szkołę. H asystowała nam dzielnie, bo w szkole dowiedziała się ostatnio kim był William Szekspir i zainteresowały ją miejsca, w których żył.

To był długi dzień, pełen wrażeń. Zdecydowanie polecam Ci taką wycieczkę. Butterfly Farm to miejsce, w którym dobrze bawić się będą zarówno najstarsi, jak i najmłodsi. Jeśli planujesz wycieczkę do Stratford, to koniecznie uwzględnij ją w programie swojej wycieczki. Po szczegółowe informacje zajrzyj na stronę internetową:

www.butterflyfarm.co.uk

Please follow and like us: