Aleksandra Budzyńska Jak zostać Panią Swojego Czasu

Książka numer 18/2017

Aleksandra Budzyńska Jak zostać Panią Swojego Czasu

Gdybym miała wymienić swojego ulubionego polskiego blogera, musiałabym jednym tchem podać dwa nazwiska: Aleksandry Budzyńskiej i Michała Szafrańskiego, bo wspólnie zajmują najwyższy stopień mojego subiektywnego podium. Cenię ich oczywiście za pełny profesjonalizm z jakim podchodzą do swoich biznesów on-line, ale to nie on był kluczem do mojego serca. Osobiście pokochałam oboje za podejście do otaczającego świata i zagadnień, którymi na co dzień się zajmują. Zarówno Ola Budzyńska, znana szerzej jako Pani Swojego Czasu, jak i Michał Szafrański, autor bloga Jak oszczędzać pieniądze, są w tym co robią bardzo autentyczni. Nie mydlą oczu, nie próbują wcisnąć „niezawodnych patentów”. Oboje mówią wprost, że osiąganie sukcesów w dziedzinach, w których są ekspertami wymagają zmiany nawyków i obalenia wielu mitów.

Blogerzy książki piszą

Tak się złożyło, że w 2017 roku trafiły w moje ręce książki napisane i wydane przez oboje. O Finansowym ninja Michała Szafrańskiego pisałam tutaj:

Michał Szafrański Finansowy ninja

Dziś napiszę Ci o Jak zostać Panią Swojego Czasu.

Wydana w zeszłym roku przez Olę Budzyńską nie jest i w zamyśle nie była, uniwersalną receptą na wydłużenie doby. Nie znajdziesz w niej cudownych technik równoczesnego sprzątania łazienki i prasowania śpiochów. 😉 Cóż takiego więc w niej przeczytałam, żeby z całą mocą stwierdzić, że PSC napisała książkę, jakiej jeszcze nie było?

Męski / kobiecy punkt widzenia

Aleksandra Budzyńska precyzyjnie trafia w punkt, w „ziemię niczyją”. Odpowiedz sobie na pytanie: jak wyglądają inne publikacje z dziedziny zarządzania czasem? Jeśli trzymasz w swoich rękach pozycję napisaną przez mężczyznę, znajdziesz w niej odniesienia do zagadnień zawodowych. Ola pisze wprost, że czytając książki pisane z tej perspektywy ma ochotę zapytać: „A kto pierze Twoje gacie, gościu?” W pełni się z tym zgadzam! 🙂 Na drugim biegunie są publikacje napisane kobiecą ręką, skupiające się w dużej mierze na praniu wspomnianych gaci. Czytając je, łatwo dojść do wniosku, że jedynie idealnie wysprzątany dom jest potwierdzeniem Twojej dobrej organizacji.

Zjeść ciastko

Nie jest tajemnicą, że jednym z fałszywych, kobiecych przekonań o zarządzaniu czasem (a właściwie, jak woli Ola, zarządzaniu sobą w czasie) jest to, że można znaleźć w życiu czas na wszystko.

W idealnym świecie byłabym robiącą dynamiczną karierę biznesmenką, matką doskonałą, perfekcyjną panią domu i wypielęgnowaną boginią dzikiego seksu. W idealnym świecie objadałabym się czekoladą, a moje jeansy nawet by tego nie „zauważyły”.

Aleksandra Budzyńska pisze wprost: nie możesz zjeść ciastka i mieć ciastka, musisz coś wybrać, a z czegoś zrezygnować. Obala jeden po drugim mity, którymi karmione byłyśmy przez wieki. Niby nic nowego, niby już to nie raz słyszałam, ale po raz pierwszy ktoś zebrał je w jednym miejscu i bezsprzecznie wykazał ich niedorzeczność.

Ten właściwy moment

Jak zostać Panią Swojego Czasu trafiła w moje ręce w idealnym momencie. W ostatnich miesiącach starego roku spiętrzyło nam się wiele spraw. Mój Tata, który mieszkał z nami przez trzy lata, postanowił się wyprowadzić, co nie najlepiej wpłynęło na samopoczucie Hani i musiałam poświęcić jej więcej uwagi niż zazwyczaj. Czas przedświąteczny, to gorący okres zarówno w pracy Arka, jak i mojej. A równocześnie z tym wszystkim toczyły się tradycyjne przygotowania do Bożego Narodzenia. Czyste szaleństwo! Na szczęście Budzyńska pospieszyła z radą. 🙂

Usiadłam, pomyślałam i zrozumiałam, że wszystkiego nie ogarnę. Musiałam wybrać. Postanowiłam wziąć urlop od blogowania. W młynie, który podówczas panował w naszym domu, nie byłabym w stanie napisać czegoś pod czym mogłabym się z czystym sumieniem podpisać. Nie chciałam pisać na siłę. Z doświadczenia wiem jednak, że w tym czasie i Ty masz dla mnie mniej czasu, więc pewnie nawet nie zauważyłaś, że zamilkłam. 😉 Dla pełnej jasności: zrezygnowałam nie tylko z publikacji na blogu. Zrezygnowałam także z tradycyjnych przedświątecznych porządków. W końcu po wyprowadzce Taty i tak muszę przemeblować pół domu.

Jeśli przeczytałaś wiele książek o zarządzaniu czasem, prawdopodobnie ta konkretna nie zaskoczy Cię szczególnie. Dla mnie jest ona konkretnym zbiorem najważniejszych zagadnień w tym temacie. Jestem przekonana, że wrócę do niej nie raz.

Gdybyś i Ty miała ochotę spojrzeć na zarządzanie czasem z kobiecej strony, to książkę Pani Swojego Czasu kupić możesz jedynie na stronie jej sklepu. O tutaj:

https://goo.gl/DY99tZ

Please follow and like us: