Grzegorz Miecugow Inny punkt widzenia

W kulturze europejskiej, wywodzącej się przecież w dużej mierze z chrześcijaństwa, słowa mają wielką moc. Księga rodzaju nie pozostawia żadnych wątpliwości: Rzekł Bóg „Stań się”.

Książka numer 4/2018

Grzegorz Miecugow Inny punkt widzenia

Osobiście moc słów poznałam w dzieciństwie, w chwili, gdy pokochałam pierwsze książeczki. Początkowo czytane przez rodziców, później już samodzielnie. Oczywistością jest dla mnie stwierdzenie, że czytając mamy okazję równocześnie żyć w kilku światach równoległych. Szybko zrozumiałam też, jak wielką rolę w odkrywaniu otaczającego świata ma rozmowa. Wielogodzinne dyskusje z przyjaciółmi o życiu i otaczającym nas świecie są jedną z moich ulubionych form relaksu.

Długie Polaków rozmowy

Szczególnie cenię sobie słowne starcia z inteligentnymi, kulturalnymi i dowcipnymi przeciwnikami w tematach, w których się absolutnie nie zgadzamy. Często już na początku dyskusji wiem doskonale, że ostatecznie i tak pozostaniemy przy swoich (odmiennych) stanowiskach. Innym docenianym przeze mnie rodzajem rozmówców, z którymi mogłabym przegadać całą noc, są ludzie z pasją. Takie osoby, które dogłębnie poznały jakąś dziedzinę czy to zawodowo, czy hobbystycznie i naprawdę żyją danym tematem. Specyficzny błysk w oku człowieka szczerze zainteresowanego rozmową powoduje, że chcę więcej i więcej, uważam, że to najlepsza forma nauki.

Kiedy spotykam kogoś, kto poświęcił większą część swojego życia, by czegoś się dowiedzieć, coś zrozumieć, to bezwzględnie go wykorzystuję. Nie mam wystarczająco dużo czasu, na pewno nie mam też wystarczająco dużo determinacji, by zgłębiać dany temat latami, ale jeśli trafia mi się okazja „zajrzeć” do chodzącego kompendium wiedzy w jakimś temacie, robię to bez wahania. 🙂

Wywiady

Rozmówcę – eksperta niełatwo znaleźć w codziennym życiu, ale nie muszę robić tego osobiście, istnieje grupa ludzi, która powinna zrobić to za mnie – są nią dziennikarze. Dobrze przeprowadzony wywiad może być cennym zamiennikiem bezpośredniej rozmowy z człowiekiem, którego prawdopodobnie w życiu nie spotkam. Z drugiej strony, nic nie denerwuje mnie bardziej niż zły wywiad z ciekawą osobą. Kiedy dziennikarz nie podąża za rozmową, zadaje pytania z tezą albo po prostu nie jest zainteresowany odpowiedziami rozmówcy, to mam ochotę krzyczeć. A gdy taka rozmowa toczy się w studio radiowym lub telewizyjnym, krzyczę naprawdę.

Chyba nigdy nie zdarzyło mi się krzyczeć na Grzegorza Miecugowa. Chociaż nie zawsze zadawał pytania, które padłyby z moich ust (w końcu przecież nie siedział w mojej głowie), to bardzo ceniłam jego umiejętności. To, że podążał za rozmową i pozwalał rozmówcy poprowadzić się w kierunku, którego sobie z góry nie założył, było niewątpliwie oznaką jego inteligencji. Był mądrą, oczytaną osobą, która nie musiała na siłę trzymać się utartych szlaków.

Inny punkt widzenia

Prawdziwą przyjemnością było dla mnie oglądanie wywiadów, które przeprowadził dla stacji TVN24 w cyklu „Inny punkt widzenia”. Dobór rozmówców, sposób prowadzenia rozmowy i różnorodność podejmowanych tematów przyciągały mnie przed telewizor niemal każdego niedzielnego wieczora, mimo koszmarnie późnej pory emisji.

Tak niestety bywa, że najlepsi odchodzą zbyt szybko i Grzegorza Miecugowa nie ma już wśród nas. Nowe rozmowy już się nie odbędą, to skłoniło mnie do kupienia wydanej przez pana Grzegorza książki z zapisem wybranych wywiadów.

Gdybym wcześniej nie widziała nawet jednego programu z cyklu, to do przeczytania książki zdecydowanie zachęciłby mnie spis treści. Wojciech Młynarski, Wojciech Jagielski. Katarzyna Nosowska, Magdalena Środa, Adam Boniecki, Andrzej Rzepliński. Na pewno nie ominęłabym okazji, żeby z nimi porozmawiać. Wśród rozmówców pana Grzegorza znalazły się także inne, mniej znane osoby i za przedstawienie ich szerszej publiczności należy autorowi bardzo podziękować.

Później nadeszło pełne zaskoczenie. Dziennikarz, o którym zawsze powtarzałam, że moim zdaniem jest doskonale przygotowany do każdego wywiadu, wyznał we wstępie, że nie przygotowuje się do nich zbyt długo. Ujawnił równocześnie swój sekret: według Grzegorza Miecugowa najważniejsze jest pierwsze pytanie, bo to drugie jest zawarte w pierwszej odpowiedzi. Moim osobistym marzeniem jest, żeby na wszystkich kierunkach dziennikarskich uczono tej zasady, jako najświętszej reguły prowadzenia wywiadów.

Na koniec oddam głos samemu Grzegorzowi Miecugowi:

„W „Innym punkcie widzenia” staramy się rozmawiać właśnie o kosmosie i nieskończoności, o meandrach naszego umysłu i o historii, o cudownych genach i odpowiedzialności. Krótko mówiąc, o całym naszym skomplikowanym świecie, który próbujemy poznać, choć mamy na to tak mało czasu, czyli nasze jedno życie”.

Gdybyś miała ochotę i Ty zastanowić się nad sprawami fundamentalnymi i poszukać sensu istnienia w doborowym towarzystwie, skorzystaj z poniższych linków. Ja już planuję zakup drugiej części spisanych rozmów.

Please follow and like us: