Maria Czubaszek Nienachalna z urody

Książka numer 3/2017

Maria Czubaszek „Nienachalna z urody”

Jeśli jesteś fanką pani Marii Czubaszek, to ta książka absolutnie niczym Cię nie zaskoczy. Jeśli jesteś fanką pani Marii Czubaszek, to koniecznie musisz tą książkę przeczytać. Choćby po to, żeby znowu przez chwilę z nią pobyć. Ja należę do fanów pani Marii i bardzo jestem wdzięczna Mikołajowi, że o tym pamiętał. 😉 Żałuję tylko tego, że to ostatnia z książek napisanych jej ręką. Moją refleksję po smutnej wiadomości o jej śmierci, znajdziesz tutaj:

Maria Czubaszek Kobieta jakich mało

W tej książce znajdziesz całą Marię Czubaszek z jej dystansem do siebie, z tym niesamowitym poczuciem humoru. To doskonały poradnik życia i tolerancji dla odmienności. To świetna lekcja życia bez hipokryzji, która zalewa nas ze wszystkich stron każdego dnia.

Odwaga

Pisałam już o tym poprzednio, ale uważam, że właśnie tą cechę charakteru autorki „Nienachalnej z urody” należy szczególnie podkreślić – Maria Czubaszek była bardzo odważną osobą. Potrafiła wprost, bez owijania w bawełnę, mówić o swoich (uważanych za kontrowersyjne) wyborach życiowych. Jestem matką i bardzo mnie to cieszy, ale doceniam to, że ktoś potrafi realnie ocenić, że na matkę się nie nadaje.

Nietypowe małżeństwo, niespotykane umiejętności kulinarne (parówki na trzy sposoby), niecodzienne poglądy na codzienne życie, to cała książka, to cała Maria Czubaszek. Wszystko to podane w duchu „żyj i pozwól żyć innym”. O ileż łatwiej byłoby nam żyć wśród ludzi, gdyby wszyscy myśleli w ten sposób! Gdybyśmy spróbowali nie oceniać bliźnich, nie wtłaczać ich w tak zwane „normy”.

Szkło Kontaktowe

„Nienachalna z urody” została także naznaczona także ostatnią aktywnością zmarłej w zeszłym roku satyryczki, czyli Szkłem Kontaktowym. Znajdziesz w niej charakterystykę paru polskich polityków – ulubieńców autorki. Sądzę, że nie będą one zaskoczeniem, jeśli zdarzało Ci się obejrzeć niedzielne Szkło Kontaktowe. 🙂

Podsumowując:

Każdy fan autorki z przyjemnością przeczyta, to co wyszło spod jej pióra, bo to naprawdę duża przyjemność. Żaden z jej adwersarzy tego nie zrobi, mimo tego, ze to przyjemność. Takie to nasze polskie życie już jest. 🙁 Ja zachęcam, bo mnie marzy się świat ludzi, którzy, jak pani Maria mieliby odwagę żyć po swojemu i, co ważniejsze, mieliby odwagę pozwolić innym żyć tak, jak ci inni lubią. 🙂 Jeśli myślisz podobnie, a jeszcze nie miałaś okazji przeczytać to zajrzyj tutaj:

Please follow and like us: