Michał Śliwiński 10 kroków do maksymalnej produktywności

Książka numer 8/2017

Michał Śliwiński „10 kroków do maksymalnej produktywności”

Historia mojej znajomości z NOZBE zaczęła się parę lat temu. Szukałam wtedy sensownego rozwiązania dla największego problemu w moim związku: „Nie mówiłaś mi tego, Kochanie”.

Nie mówiłam, że planuję wyjście z koleżankami. Nie mówiłam, że mama zaprosiła nas na niedzielny obiad. Nie mówiłam nawet, że umówiliśmy się z jego przyjacielem. 😉

Przez jakiś czas w akcie totalnej desperacji wysyłałam do A SMSy z kluczowymi informacjami, ale…

„Nie mówiłaś mi tego, Kochanie.”

„Nie mówiłam? Nie mówiłam?!!! SMSa ci wysłałam!!!”

„No to nie mówiłaś…” 🙂

Sama rozumiesz, że mój związek stanął na krawędzi rozpadu. Wtedy usłyszałam właśnie o NOZBE.

NOZBE co?

Zapytasz pewnie czym jest to NOZBE, że uratowało mój związek? A ja z chęcią Ci odpowiem.

NOZBE to aplikacja mobilna stworzona przez Michała Śliwińskiego. Zainspirowany książką „Getting Things Done” Davida Allena stworzył (najpierw dla siebie) prosty w obsłudze program, który wspierał go w realizowaniu projektów. Szybko przekonał się o jej użyteczności i postanowił podzielić się nią ze światem. Chwyciło. Obecnie NOZBE to ponad 400 tysięcy użytkowników, i 10 wersji językowych. Jest bardzo popularne nie tylko w Polsce czy USA, ale w tak odległym kraju jak Japonia.

Początkowo samodzielnie testowałam aplikację i uczyłam się jej możliwości. Bardzo pomocny stał się wtedy kurs video stworzony przez Michała. Wtedy doznałam olśnienia. Gdybym tak dodała A do projektu? Ha! Tak właśnie NOZBE każdego dnia ratuje mój związek i życie mojego ukochanego. 😉

Zespół wydawniczy

Pewnego pięknego dnia dostałam newsletter z wiadomością, że NOZBE poszukuje osób chętnych do zespołu wydawniczego e-booka dotyczącego produktywności. Spodobało mi się bardzo, że w założeniu nie miała to być książka o samej aplikacji i zawarte w niej porady można było wykorzystywać również w innych, konkurencyjnych aplikacjach dostępnych na rynku. Natychmiast zgłosiłam się do projektu. 🙂

Pomysł ewoluował. Projekt rozrastał się i efekt końcowy znacznie różni się od pierwotnych założeń. Muszę przyznać, że chociaż na bieżąco obserwowałam zmiany jakie następowały w założeniach, to ostateczny kształt naszego projektu zrobił na mnie duże wrażenie.

W ręce czytelników trafia nie tylko e-book, książka została wydana także w wersji papierowej. Swojej niestety jeszcze nie widziałam, bo dotarła pod zaprzyjaźniony adres w Polsce, ale zdjęcia koleżanek i kolegów umieszczone w fecebookowej grupie zespołu wydawniczego naprawdę zachęcają.

A jak z treścią?

Już sam tytuł: „10 kroków do maksymalnej produktywności” zdradza, że książka ma formę kursu składającego się z 10 lekcji – kroków. Oparta na wspominanym przeze mnie już kursie video, ale nie jest jego prostym zapisem. Rozbudowana, uzupełniona o przykłady, praktyczne informacje i pakiety materiałów bonusowych. To książka nie tylko dla użytkowników NOZBE, chociaż oczywiście Michał Śliwiński nie ucieka w niej od swojego „dziecka”, jeśli chciałabyś stworzyć w swoim życiu system, który pozwoli Ci na ogarnianie projektów, to powinnaś do niej zajrzeć koniecznie.

W swojej ocenie nie jestem obiektywna, bo w końcu byłam trybikiem w machinie, która przyczyniła się do jej ostatecznego kształtu i jestem z tego bardzo dumna. Nauczyłam się jednak z niej paru prostych zasad, które usprawniają moje prace (a wszystkie czytelniczki newslettera wiedzą, że mam projektowe ADHD) nad kłębiącymi się w mojej głowie pomysłami. Dodam, że zasady te niekoniecznie dotyczą wykorzystania NOZBE w praktyce, ale dużo bardziej ogólnych.

Zachęcam Cię do przeczytania „mojego” dzieła, znajdziesz je tutaj:

10 kroków do maksymalnej produktywności

A także do wypróbowania aplikacji NOZBE:

NOZBE

Jednym z komentarzy, które „ukradłam” Michałowi jest stwierdzenie, że kartka papieru z niczym Ci się nie zsynchronizuje, a do NOZBE masz dostęp wszędzie tam, gdzie masz dostęp do internetu. 🙂 Telefon, tablet, komputer stacjonarny czy laptop, znajdziesz tam swoje projekty i najnowsze w nich zmiany. Spróbuj, ale ostrzegam: uzależnia!

Please follow and like us: