Gość w dom

shoes-1033637_1920

Pozwólcie zabrać się dzisiaj na krótką wycieczkę. Myślę, że to będzie jakieś 10 – 15 kroków. Zapraszam Was na wycieczkę do Waszego przedpokoju. Rozejrzycie się uważnie. Czy to jest dokładnie takie pierwsze wrażenie, jakie chcielibyście, żeby odnosili Wasi goście po przekroczeniu progu Waszego domu? Jeśli tak, to zapraszam do czytania innych moich postów, na przykład tego. 🙂 Jeśli nie, to zachęcam Was do podjęcia wyzwania, które zaplanowałam na nadchodzący tydzień.
Tak, wiem, to nie będzie łatwe. Zwłaszcza, że w polskich mieszkaniach przedpokoje bywają małe, a przez to trudno w nich wygospodarować miejsce do przechowywania kurtek, płaszczy i butów. Bywa też, że wprost przeciwnie: są dość obszerne i w naturalny sposób wykorzystywane, jako miejsce, w którym przechowujemy różne przedmioty. Niezależnie od wielkości Waszego przedpokoju, nie możecie zapominać, że jest on pierwszym pomieszczeniem, do którego wchodzą Wasi goście. Nawet najdoskonalej urządzony salon może nie zatrzeć złego wrażenia, jeśli, żeby do niego dotrzeć, będą musieli przecisnąć się przez graciarnię, potykając się o porozrzucane buty.
Pozwólcie, że zacznę dzisiaj od opisania przedpokoju idealnie uporządkowanego. 🙂 Na pewno znalazłaby się w nim duża szafa umożliwiająca przechowywanie całorocznych okryć wierzchnich i butów. Wygodna komoda, w szufladach której zmieściłyby się dodatki i przedmioty przeznaczone do zwrotu prawowitym właścicielom po wypożyczeniu. Duże lustro, koniecznie obejmujące całą sylwetkę. Skrzynia – siedzisko. Wieszaki. Uważam, że takie powieszone na ścianie są funkcjonalniejsze od stojącego. Zwróćcie uwagę na to, żeby każdy z domowników miał swój własny (dostosujcie wysokość, na której są powieszone do wzrostu dzieci), nie zapomnijcie o dwóch lub trzech przeznaczonych dla gości. Stojąca półka na buty, które aktualnie nosicie, sprawdzi się doskonale. W idealnym przedpokoju znalazłaby się także droga startowa dla domowników, czyli miejsce, w którym każdy może postawić przedmioty, o których musi pamiętać przy następnym wyjściu z domu. I jako ostatnia, ale nie najmniej ważna, mała półeczka na klucze, dokumenty i kluczyki do samochodu czy pocztę. Też się rozmarzyliście?
Cóż. Najwyższa pora wrócić do rzeczywistości.
Jeśli jesteście właścicielami mieszkania z dużym przedpokojem, to osiągnięcie stanu idealnego nie będzie zbyt trudne. Musicie jedynie nieco go przeorganizować. Wygospodarujcie część typowo „przedpokojową” w okolicy drzwi wejściowych i zadbajcie o odpowiednią ilość szaf i szafek w części służącej za przechowalnię. Idealnie sprawdza się stosowna zabudowa, ale niestety nie jest tania. Rozwiązaniem mogą być po prostu drzwi przesuwne albo (w wersji jeszcze tańszej) żaluzje pionowe lub zasłony.
Trudniejsze zadanie stoi przed właścicielami małych przedpokoi. Wam doradzam minimalizm, jasne kolory i lustra. Absolutną koniecznością w przedpokoju, w tym przypadku, będą wieszaki, półka na buty (można kupić nawet takie małe „regały” 🙂 ), jeśli musicie przysiąść przy zakładaniu butów, postawcie w którymś z narożników zamykany puff. To właśnie narożników są najbardziej przez nas niedoceniane przy zagospodarowywaniu małych pomieszczeń. Zachęcam Was też do zdecydowanego przeglądu zawartości szafy. Oddajcie, sprzedajcie bądź wyrzućcie wszystkie niepotrzebne kurtki i buty. Wiem, że na początku trudno się z tym zmierzyć, ale naprawdę większość z nas posiada zdecydowanie za dużo rzeczy. Wiosna już wisi w powietrzu, wykorzystajcie zmianę sezonu na pożegnanie z tymi zimowymi kurtkami, których najwyższy czas się pozbyć. Te, które zostaną, będziecie musieli trzymać w innej szafie. Pomyślcie o przechowywaniu w pojemnikach lub workach próżniowych okryć spoza aktualnego sezonu.
Porozmawiajcie też z domownikami o tym, że zależy Wam, żeby pomogli w utrzymaniu porządku przy wejściu. Wytłumaczcie, że ich goście również będą musieli przejść przez przedpokój.
Może wykorzystujecie jakieś genialne pomysły na przechowywanie rzeczy w przedpokoju? Podzielcie się w komentarzach lub na grupie.

Please follow and like us: