Uporządkuj robótki ręczne

Należę do osób, którym wydaje się, że ich czas jest z gumy. Zawsze wymyślam sobie zadania do zrealizowania w bliżej nieokreślonej przyszłości. Moją przypadłość pogłębiło jeszcze odkrycie Pinteresta i Stylowych, wciąż odnajduję tam kolejne inspiracje, w dodatku najczęściej wymagające nowych umiejętności. Mnogość moich pomysłów powoduje dwa negatywne skutki.
Po pierwsze – zdarza mi się bardzo często porzucać rozpoczęte projekty na rzecz nowych, które w danym momencie wydają mi się bardziej atrakcyjne. Oznacza to, że potrafię mieć trzy lub cztery rozpoczęte robótki i zabierać się za nową. Serwetkę dla mojej Mamy, którą właśnie kończę, szydełkuję już trzeci rok. W międzyczasie zrobiłam trzy inne oraz parę nie szydełkowych projektów. Pozytywne jest to, że zazwyczaj (tak, jak wspomnianą serwetkę), kiedyś wreszcie je kończę.
Po drugie – niestety gromadzę rzeczy potrzebne do projektów, które sobie zaplanowałam, ale nie wykorzystuję ich od razu. Co to oznacza? Często bałagan, niestety. Przykład? Parę lat temu na Pintereście znalazłam szydełkowe zwierzątka zrobione na bazie plastikowych kapsuł z jajek – niespodzianek. Postanowiłam, że muszę kiedyś takie zrobić dla H i natychmiast zaczęłam zbierać te kapsuły. Efekt? Cała reklamówka kapsuł, z których nigdy nie powstało żadne zwierzątko. Wyrzuciłam je jakiś miesiąc temu. Czy to miało sens? Absolutnie nie. Przecież, żeby zacząć pracę nad projektem, wystarczyłaby mi jedna kapsuła, którą mogłam zdobyć w trzy minuty. 🙂
Jeśli, tak jak ja, lubicie od czasu do czasu coś stworzyć sami lub z dziećmi (a popularność wpisów z tego działu sugeruje, że tak jest), to pewnie znacie problem ze zorganizowaniem wszystkich rękodzielniczych „przydasi”. Ja już to zrobiłam i na nowo odkryłam radość tworzenia (facebook’owych prezentacji „wnuczki” Gosi będzie więcej 🙂 ). Uporządkowanie materiałów pozwoliło mi uporządkować też kolejność dokańczania projektów. Nawet jeśli sami dla siebie nic nie tworzycie, to mając w domu dziecko i tak jesteście zmuszeni do przechowywania w domu mnóstwa rzeczy niezbędnych do zajęć plastycznych, więc ten post jest przynajmniej częściowo też dla Was.
Zacznijcie od przeglądu wszystkich materiałów i narzędzi. Założę się, że odnajdziecie wysuszone farby/ markery/ pisaki, tępe nożyczki albo połamane szydełko sklejone taśmą klejącą (tak, tak, to moje znalezisko), którego już nigdy nie użyjecie, bo jest bardzo niewygodne, a dawno już kupiliście nowe.
To co zostanie rozdzielcie na kategorie i każdą z nich schowajcie do innego pudła lub szuflady. Dobra rada od Jennifer: kupcie dodatkowe materiały do różnych kategorii, na przykład nożyczki przydadzą się nie tylko do cięcia papieru, ale także do szycia czy szydełkowania. Ja dodam od siebie, że jeśli macie za dużo takich przedmiotów i wiązałoby się to z dużymi wydatkami lub po prostu nie chcecie ich dublować, to możecie stworzyć kategorię „niezbędne narzędzia” i przechowywać tam narzędzia potrzebne do projektów z różnych materiałów. 🙂
W idealnym świecie mielibyście osobne miejsce do prac nad rękodziełem, niestety przy możliwościach lokalowych polskich mieszkań, prawdopodobnie takie miejsce pozostaje w sferze Waszych marzeń i, tak jak ja, pracujecie przy stole w pokoju lub kuchni. W takiej sytuacji koniecznym jest znalezienie sposobu na przechowywanie materiałów i narzędzi potrzebnych do danego projektu w czasie, gdy stół musi wrócić do swojej podstawowej funkcji. W zależności od aktualnego zajęcia korzystam z różnych form przechowywania. Na projekty szydełkowe mam dużą, zasuwaną kosmetyczkę wkładam do niej niezbędne kordonki, szydełko, nożyczki i schemat robótki. Kiedy szyję na maszynie, korzystam z plastikowego pudełka z akcesoriami do szycia (nici, szpilki, metr krawiecki itp.). Czasem przy takich projektach, jak to pudełko, biorę plastikowe, przeźroczyste pudło, do którego wkładam potrzebne materiały i narzędzia konieczne do tej konkretnej pracy, a po jej zakończeniu pozostałości odkładam do właściwych szuflad. Takie pudło/ koszyk/ kosmetyczka mogą stać w kącie salonu, czekając na moment, kiedy się zajmiecie zawartością, bez robienia bałaganu. Pozwoli też na szybkie uprzątnięcie rozpoczętej pracy, w przypadku odwiedzin niezapowiedzianych gości. 🙂
Radzę Wam uporać się z Waszymi materiałami, bo tak, jak już napisałam, po uporządkowaniu swoich poczułam przypływ inwencji twórczej i wkrótce zaleję Was falą inspiracji. Dobrze więc będzie, jak się przygotujecie. 🙂

Please follow and like us: